Rynek systemów wizyjnych przekroczy 8 mld dolarów do 2030 roku
CognexBranża systemów wizyjnych utrzymuje kurs wzrostowy mimo globalnych turbulencji handlowych. Według najnowszego raportu Interact Analysis rynek machine vision osiągnie wartość 8,3 mld dolarów do 2030 roku.
Rok 2025 okazał się dla sektora systemów wizyjnych lepszy, niż przewidywano – branża urosła o 5,2%, a obawy związane z wprowadzeniem ceł nie przełożyły się na istotne spowolnienie. Analitycy Interact Analysis prognozują, że w latach 2025–2030 rynek będzie rósł średniorocznie o 7,2%, zwiększając wartość z 5,9 mld do 8,3 mld dolarów.
Za wzrostem stoją przede wszystkim dynamiczny rozwój kamer 3D i oprogramowania wizyjnego oraz rosnące zapotrzebowanie na zaawansowane systemy inspekcji. Kluczowe zastosowania napędzające rynek to autonomiczne pojazdy oraz bin picking, czyli automatyczne pobieranie elementów z pojemników.
Logistyka wyprzedza elektronikę
Najszybciej rosnącym sektorem zastosowań systemów wizyjnych w horyzoncie do 2030 roku ma być logistyka. Automatyzacja magazynowania, sortowania i dystrybucji napędza popyt na systemy wizyjne w tej branży – jej wartość ma wzrosnąć z 494 mln do 898 mln dolarów, przy średniorocznym tempie 12,7%. Najszybciej rozwijającymi się aplikacjami w logistyce są te związane z pobieraniem elementów z pojemników oraz autonomicznymi robotami mobilnymi (AMR).
Największym segmentem pozostaje jednak branża elektrotechniczna i elektroniczna, której wartość ma wzrosnąć do niemal 1,1 mld dolarów do 2030 roku.
Azja przewodzi
Region Azji i Pacyfiku (bez Japonii) utrzyma pozycję najszybciej rozwijającego się rynku ze średniorocznym wzrostem 8,1%. Najwolniej – na poziomie 6% rocznie – ma rosnąć Japonia. Region EMEA, choć w 2025 roku zanotował wzrost zaledwie 0,8%, wypadł lepiej od wcześniejszych prognoz zakładających spadek o 1,4%. Analitycy zapewniają, że EMEA przyspieszy w 2026 roku do 3,9% i w całym badanym okresie wyprzedzi Japonię ze średniorocznym wzrostem 6,7%.
MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE
Cła wprowadzone w 2025 roku przełożyły się jedynie na umiarkowane podwyżki cen dla odbiorców końcowych. Ich wpływ na popyt pozostał minimalny, a ceny mają się stabilizować w kolejnych latach.
Źródło: Interact Analysis













