elektrotechnik AUTOMATYK
Reklama
Reklama

Nowe termostaty do szaf i rozdzielni

Stego
Reklama
Reklama

Miniaturowe termostaty mechaniczne do sterowania grzałkami czy układami wentylacji w szafach elektrycznych są z nami już od dziesiątków lat. Koncepcję stosowania dwóch termostatów – jednego ze stykiem NC, drugiego z NO – opracował ponad 30 lat temu szef działu rozwoju oraz współzałożyciel Stego – Hartmut Eisenhauer.

W międzyczasie przeszedł on na zasłużoną emeryturę, a stworzone przez niego konstrukcje KTO 011 i KTS 011 stały się wiodącymi i rozpoznawalnymi produktami do klimatyzacji obudowy.

W tym długim okresie pracownicy firmy Stego posiedli kwalifikacje ekspertów w zakresie regulowania temperatury w szafach sterowniczych. Sukces i popularność termostatów nie są jednak powodem, aby stać w miejscu – motywacją firmy jest przenieść produkt na wyższy poziom zaawansowania. Kolejnym zadaniem działu rozwoju firmy Stego w ramach nowego projektu termostatów było przeprojektowanie termostatów mechanicznych KTO 011 i KTS 011 z uwzględnieniem aktualnych opinii klientów, przy jednoczesnym uwzględnieniu niższych kosztów materiałowych i produkcji.

Firma Stego przedstawia nowe, wciąż mechaniczne, ale małe i kompaktowe termostaty KTO 111 i KTS 111. Termostat KTO 111 ma styk NC i charakterystyczne czerwone pokrętło. KTS 111 posiada styk NO i niebieskie pokrętło nastaw.

Projektanci przenieśli terminale przyłączeniowe z dołu na front obudowy, więc technik nie musi się zginać, aby podłączyć urządzenie, gdyż ma do niego bezpośredni dostęp. Technologia samozaciskowa jest lepsza od zacisków śrubowych, zwłaszcza z punktu widzenia bezpieczeństwa. Po pierwsze, terminale samozaciskowe zapewniają stały nacisk na przewody i zapobiegają ich luzowaniu. Po drugie, nie ma konieczności stosowania narzędzi przy podłączeniu, nie ma też ryzyka nadmiernego dokręcenia terminala śrubowego. Dla porównania podczas podłączania drutu do zacisku śrubowego za pomocą śrubokręta można nadmiernie dokręcić zacisk, uszkadzając go w ten sposób lub nawet go niszcząc. Korzystanie z terminala samozaciskowego nie wiąże się z tym ryzykiem.

Następna przewaga to czas kablowania. Montaż przewodów do terminali samozaciskowych to wymierna (ok. 60%) oszczędność czasu. Wiele firm od lat używa terminali samozaciskowych, aby uprościć okablowanie. Stego jednak jako pierwsi w branży oferuje termostaty do szaf z takimi terminalami.

pokrętło termostatu

Bardziej widoczną zmianą niż terminale samozaciskowe jest powiększone pokrętło ustawień. Dzięki większemu rozmiarowi pokrętła operator łatwiej odczyta temperaturę ustawioną na skali oraz jest w stanie dokonać dokładniejszej nastawy. Zmieniona została także geometria śrubokręta do obsługi pokrętła ustawień z płaskiej na krzyżową. Geometria krzyżowa jest bowiem bardziej uniwersalna w użyciu, ponieważ można tu stosować także śrubokręty płaskie.

Jedną z rzeczy, którą projektanci musieli utrzymać, były wymiary obudowy termostatu. Te się nie zmieniły. Wewnętrzny czujnik bimetalowy odpowiada również elementowi czujnika stosowanemu w poprzednich termostatach. W ten sposób umożliwiono klientom łatwą adaptację nowych termostatów w swoich aplikacjach.

Wielokrotnie padały też zapytania od klientów dotyczące stosowania termostatów na wysokości powyżej 2000 metrów, co jest standardowym wymogiem organów testujących, takich jak niemiecki Instytut Testowania i Certyfikacji VDE.

Termostaty KTO 111 i KTS 111 mogą być jeszcze lepsze – w kategorii przepięciowej III można je instalować na wysokości do 2000 metrów, zaś w kategorii przepięcia II – nawet do 5000 metrów.

termostaty firmy Stego

Na koniec warto zwrócić uwagę na zoptymalizowane wloty powietrza w obudowie termostatu. Czujnik bimetalowy wewnątrz termostatów został umieszczony w pobliżu otworów wlotowych powietrza. Powód? Czujnik musi swobodnie „oddychać”, ponieważ tylko wtedy „wyczuwa” dokładniej i znacznie szybciej zmiany temperatury otaczającego go powietrza. Zoptymalizowane wloty powietrza, w połączeniu z położeniem elementu bimetalicznego, mają bardzo pozytywny wpływ na rozkład powietrza w nowych termostatach KTO 111 i KTS 111. Potwierdzają to pomiary w laboratorium testowym firmy Stego. Wewnątrz termostatów zainstalowano sensor temperatury do pomiaru zmian rozkładu temperatur w ich obudowach. Pomiary wykazały, że cyrkulacja powietrza w nowych termostatach jest lepsza, a zatem mogą one szybciej wykrywać zmiany temperatury w otaczającym środowisku.

Nowe termostaty są dostępne w wielu zakresach temperatur nastaw – zarówno w stopniach Celsjusza, jak i Fahrenheita oraz posiadają aprobacje najważniejszych agencji certyfikujących – UL, VDE oraz EAC. Firma Stego posiada w ofercie także inne rodzaje regulatorów, takie jak higrostaty, higrotermy (połączenie higrostatu i termostatu) oraz elektroniczne wersje termostatów. 

W razie problemów z doborem, eksperci firmy Stego pomogą wybrać odpowiedni termostat do konkretnej aplikacji.

Źródło: Stego